A+ A A-

„Mesjasz” na uroczystą inaugurację Sacrum et Musica

Wrocław Baroque Ensemble oraz soliści i chór Narodowego Forum Muzyki pod batutą Andrzeja Kosendiaka zainaugurowali XIII Międzynarodowy Festiwal Kameralistyki Sacrum et Musica.
Artyści z Wrocławia w łomżyńskiej katedrze wykonali fragmenty słynnego oratorium „Mesjasz” Jerzego Fryderyka Haendla, wykorzystując instrumenty pochodzące z czasów kompozytora. Liczna publiczność nie kryła zachwytu, a okazji do kolejnych artystycznych przeżyć na pewno jej nie zabraknie, gdyż festiwal potrwa miesiąc i w tym czasie odbędzie się jeszcze aż 13 koncertów.

Oratorium „Mesjasz” HWV 56 Jerzego Fryderyka Haendla to nie tylko jedno z najwybitniejszych dzieł w dorobku tego kompozytora, ale też perełka muzyki barokowej i klasycznej w ogóle, w swej kategorii mogąca równać się tylko ze słynną „Pasją według św. Mateusza” Jana Sebastiana Bacha.
Dlatego też wieść o ponownym wykonaniu „Mesjasza” podczas festiwalu Sacrum et Musica zelektryzowała łomżyńskich i okolicznych melomanów, liczących na coś równie interesującego jak przed pięcioma laty, kiedy to oratorium zabrzmiało w katedrze dzięki współpracy artystów z  Norwegii, Szwecji, Anglii i Polski, w tym norweskiego chóru Kristiansund Kammerkor i Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży pod batutą Pedera Rensvika.
Tym razem śpiewacy z Narodowego Forum Muzyki i instrumentaliści z Wrocław Baroque Ensemble zaprezentowali skróconą do 60 minut wersję Haendlowskiego arcydzieła, eksponując jego najciekawsze fragmenty i sprawiając, że stało się ono bardziej zwarte, a przy tym przystępne również dla mniej wyrobionych, nie będących wytrawnymi melomanami, słuchaczy.
Mogli oni nie tylko rozkoszować się muzyką i śpiewem, ale też śledzić na ekranie tłumaczenia słów poszczególnych pieśni, zaczerpniętych z Pisma Świętego, dzięki czemu opowieść traktująca o nadejściu, misji i zmartwychwstaniu Mesjasza oraz końcowym zbawieniu rodzaju ludzkiego była dla wszystkich w pełni zrozumiała.
Artyści wykonali „Mesjasza” według oryginalnej partytury kompozytora, a zastosowanie instrumentów pochodzących z XVIII wieku – chociaż z oczywistych przyczyn nie mogących  obecnie brzmieć dokładnie tak jak wtedy – sprawiło, że publiczność mogła poczuć się niemal tak, jak podczas pierwszego wykonania oratorium w 1741 roku, bądź w czasach niewiele późniejszych.
Niejednokrotnie słuchacze nie mogli powstrzymać się przed nagradzaniem solistów: sopranistek Agnieszki Ryman i Natalii Kiczyńskiej, alcistek Ewy Pieronkiewicz i Aleksandry Sosny, tenorów Sebastiana Macha i André Khorsika oraz śpiewającego basem Jerzego Butryna, oklaskami tuż po ich partiach; bardzo podobał się też cały chór pod kierownictwem Agnieszki Franków-Żelazny.
Entuzjastycznie przywitano też, często występującego w Łomży, dyrygenta Andrzeja Kosendiaka.
Dyrektor Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu i od kilkunastu lat dyrektor generalny Międzynarodowego Festiwalu im. Andrzeja Markowskiego Wratislavia Cantans wielokrotnie miał już okazję prowadzić łomżyńskich filharmoników, w tym również podczas festiwalu Sacrum et Musica – na finał X edycji zabrzmiała przecież pod jego batutą Msza Missa brevis B-dur oraz inne dzieła Wolfganga Amadeusza Mozarta.
Kolejne arcydzieło muzyki sakralnej pod jego kierownictwem zabrzmiało równie porywająco, z przyjmowanym najbardziej entuzjastycznie i bisowanym słynnym chórem „Alleluja”. Mogli się o tym przekonać również słuchacze w Ostrołęce, gdzie w niedzielny wieczór artyści również wykonali „Mesjasza”, zbierając bardzo dobre opinie od publiczności cieszącej się z tego, że dzięki festiwalowej inicjatywie mają szansę obcować z arcydziełami muzyki bez konieczności wyjazdu do Warszawy, Białegostoku czy Łomży. Podobnie będzie podczas innych koncertów tegorocznej odsłony festiwalu Sacrum et Musica, ponieważ poza dużymi koncertami, np. na jego zakończenie, gdzie w Kadzidle oraz w Łomży Filharmonia Kameralna, wraz z Warszawskim Chórem Chłopięcym i Męskim przy UMFC, wykona słynne „Requiem” Johna Ruttera, odbędzie się też wiele koncertów w mniejszych miejscowościach. Słuchacze w Śniadowie, Kupiskach, Grajewie, Kolnie, Sczuczynie Czyżewie i innych miejscach zyskają więc niepowtarzalną szansę posłuchania na żywo wspaniałej muzyki, nie tylko klasycznej, w doskonałym wykonaniu doborowych polskich i zagranicznych artystów.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Wiesław Wiśniewski

 
Filharmonia Kameralna
im. Witolda Lutosławskiego w Łomży
ul. Nowa 2
18-400 Łomża

Instytucja finansowana
ze środków budżetowych
Miasta Łomża

Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego

Login

Rejestracja

User Registration
or Anuluj