A+ A A-

Patriotyczny koncert i uroczyste zakończenie Roku Moniuszki

Koncertem muzyki Stanisława Moniuszki orkiestra Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego zakończyła jubileuszowy rok imienia jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów i uczciła  101. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Najpiękniejsze arie autorstwa ojca polskiej opery narodowej zaśpiewali w katedrze Krzysztof Zimny, David Roy i Wojciech Urbanowski, orkiestrę poprowadził  jej dyrektor Jan Miłosz Zarzycki, a koncert odbył się w ramach miejskich obchodów Narodowego Święta Niepodległości.

Rok Moniuszkowski w Łomży i nie tylko, bo przecież łomżyńscy filharmonicy koncertowali w jego trakcie również na Białorusi i na Litwie, miał bardzo bogaty program i interesujący przebieg.
Co prawda w repertuarze Filharmonii Kameralnej również na co dzień nie brakuje rozlicznych pieśni czy kompozycji instrumentalnych Moniuszki, ale 200 rocznica jego urodzin stała się świetnym pretekstem do zaprezentowania ich w znacznie szerszym wymiarze. Już trwający niemal
miesiąc festiwal „Wiosna Moniuszkowska” rozpoczął się więc od nie lada wydarzenia, koncertu „Od Moniuszki... do Moniuszki”, którego główną atrakcją była światowa prapremiera, napisanej specjalnie dla Waldemara Malickiego przez Bernarda Chmielarza, „Fantazji na temat Moniuszki”.
Łącznie w ramach festiwalu odbyło się pięć koncertów z moniuszkowskim repertuarem w Łomży, Drozdowie, Zalesiu i Grodnie, w tym połączonych składów łomżyńskiej orkiestry i Grodzieńskiej Capelli oraz kameralny w ramach cyklu „Muzycznych wieczorów u Lutosławskich” w Muzeum Przyrody w Drozdowie, gdzie pieśni ze „Śpiewników domowych“ wykonała po polsku sopranistka Kim Ae Ran z Korei; warte podkreślenia są też liczne koncerty – aż 14 – propagujące twórczość Stanisława Moniuszki wśród dzieci i młodzieży z łomżyńskich i okolicznych szkół.
Również podczas jubileuszowego, bo już XV Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica, w koncertowych programach nie mogło zabraknąć arcydzieł autorstwa Moniuszki, czego  kulminacją było wykonanie na finał festiwalu w Kadzidle i w Łomży II i IV „Litanii Ostrobramskiej“ przez łomżyńskich filharmoników, Kowieński Chór Państwowy i czworo solistów: Hannę Marię Zajączkiewicz (sopran), Donatę Zuliani (mezzosopran), Jacka Szymańskiego (tenor) i Grzegorza Piotra Kołodzieja (baryton). Wcześniej ten sam skład odbył z ogromnym sukcesem krótkie tournée po Litwie, obejmujące koncerty w Wilnie i Kownie – wizyty łomżyńskich filharmoników właśnie tam, a wcześniej na Białorusi, miały na celu przypomnienie tamtejszym mieszkańcom, w tym licznym Polakom, nie tylko ponadczasowej muzyki Moniuszki, ale też faktu gdzie przyszedł na świat oraz przez wiele lat tworzył.
Na finał Moniuszkowskiego Roku Jan Miłosz Zarzycki też przygotował coś spektakularnego, dwa koncerty w Łomży oraz w Zambrowie, obejmujące wyłącznie repertuar operowy autorstwa Moniuszki na głosy męskie, dopełniony najpiękniejszymi tematami instrumentalnymi z tychże oper.
Do wykonania arii zaprosił trzech utalentowanych, młodych, ale już znanych śpiewaków. Najbardziej rozpoznawalny spośród nich jest w Łomży tenor Krzysztof Zimny, z racji ogromnego sukcesu odniesionego  podczas koncertu z Grażyną Brodzińską oraz niedawnego udziału w festiwalu Sacrum et Musica, ale baryton David Roy oraz bas Wojciech Urbanowski też oczarowali liczną publiczność. Dlatego śpiewacy po każdym wykonanym utworze byli długo wywoływani i oklaskiwani, a każdy mógł trzykrotnie popisać się swymi umiejętnościami, nabytymi pod kierunkiem tak lubianego w Łomży mistrza nad mistrze operowej wokalistyki, samego Adama Zdunikowskiego. Wojciech Urbanowski zaśpiewał arię Stolnika z pierwszego aktu „Halki”, arię Skołuby „Ten zegar stary...“ z trzeciego aktu „Strasznego dworu” oraz pieśń Chorążego z „Hrabiny”. Krzysztof Zimny zaczął od dumki Jontka „Szumią jodły...“ z „Halki“,  kolejny był
recytatyw i aria Stefana z trzeciego aktu „Strasznego dworu”,czyli słynna aria z kurantem, zaś ostatnia mniej może popularna, ale równie piękna aria Franka z pierwszego aktu „Flisa”.
David Roy też miał okazję sprawdzić się w wielkim repertuarze, bo przecież arię Miecznika z drugiego aktu „Strasznego dworu” śpiewał kiedyś choćby Andrzej Hiolski, młody śpiewak przypomniał też dwa fragmenty pierwszego aktu „Verbum Nobile”, to jest pieśń Stanisława i arię Marcina. Również sami filharmonicy mieli okazję potwierdzić, że nie bez przyczyny należą do najbardziej cenionych orkiestr kameralnych w kraju, co przyznawał też prowadzący koncert znany dziennikarz i prelegent Paweł Sztompke; zagrali bowiem mistrzowsko w charakterze uwertury mazura ze „Strasznego dworu”, pokazali się w tańcach góralskich z „Halki”, a zakończyli koncert kolejnym mazurem z tejże opery. Publiczność była zachwycona, a frekwencja potwierdziła, że muzyczna oprawa świąt takich jak to listopadowe jest dobrą inicjatywą – szczególnie gdy łączy się ją z celebrowaniem twórczości kogoś tak znaczącego dla polskiej muzyki jak Stanisław Moniuszko.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

 
Filharmonia Kameralna
im. Witolda Lutosławskiego w Łomży
ul. Nowa 2
18-400 Łomża

Instytucja kultury Miasta Łomża
współprowadzona przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego

Login

Rejestracja

User Registration
or Anuluj