Sopranistka Grażyna Brodzińska i baryton Jakub Milewski byli solistami entuzjastycznie przyjętego przez publiczność koncertu Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego pod dyrekcją Jana Miłosza Zarzyckiego z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Była to zarazem premiera najnowszego albumu „Krajobraz miłości” łomżyńskich filharmoników, która odbyła się z udziałem Mikołaja Hertla i Grażyny Orlińskiej, kompozytora muzyki i autorki tekstów na tej bardzo nietypowej w dyskografii FKWL płycie.
Pierwsza dama rodzimej operetki Grażyna Brodzińska zaczęła ponownie odwiedzać Łomżę przed dziesięciu laty, a ostatnio występowała z łomżyńskimi filharmonikami podczas koncertu wieńczącego karnawał A.D. 2023. Jakub Milewski, śpiewak, kompozytor i dyrygent pochodzący z pobliskiej Ostrołęki, solista Opery Lubelskiej, regularnie współpracuje z Filharmonią Kameralną już od sześciu lat, zaś w minionym roku był w Łomży dwa razy: najpierw jako solista koncertu zamykającego karnawał, po czym w sierpniu, w ramach miejskich obchodów Święta Wojska Polskiego. A ponieważ już od jakiegoś czasu Grażyna Brodzińska zerwała ze schematem scenicznego duetu sopran-tenor, to po poprzednim łomżyńskim koncercie z Maciejem Bogumiłem Nerkowskim tym razem stanęła na estradzie sali koncertowej Filharmonii Kameralnej właśnie z Jakubem Milewskim, i to podczas koncertu z okazji Dnia Kobiet, odbywającego się pod patronatem prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego i z wolnym wstępem dla publiczności. Do tego wcześniej, bo w południe, odbył się koncert szkolny, dzięki któremu również dzieci i młodzież mogły zapoznać się z koncertowymi wersjami utworów z nowej płyty oraz wyborem materiału z programu wieczornego koncertu. Jako uwertura zabrzmiała pierwsza część Muzyki deszczu, wiatru i miłości Mikołaja Hertla, mająca prawykonanie podczas ubiegłorocznego Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica, instrumentalna perełka również zarejestrowana na CD „Krajobraz miłości”. Z dwudziestego już w dorobku Filharmonii Kameralnej, rzec można jubileuszowego, albumu i do tego nietypowego, bo pierwszego w dorobku FKWL z piosenkami w najbardziej klasycznym ujęciu, zabrzmiały jeszcze utwory „Kocham cię kochać”, tytułowa „Krajobraz miłości” i „Nie broń mi śnić o tobie”, wszystkie zaśpiewane przez Jakuba Milewskiego, inicjatora powstania tego wydawnictwa. Kolejna, to jest „Żyjmy, śnijmy” wybrzmiała na finał koncertu, ale już jako duet, tak więc publiczność miała okazję usłyszeć aż cztery premierowe wykonania utworów pochodzących z nowego materiału, a do tego obejrzeć film dokumentujący nagrania, odbywające się z udziałem nie tylko Jakuba Milewskiego i Grażyny Brodzińskiej, ale również
Olgi Bończyk, Teresy Lipowskiej, Doroty Osińskiej, Olgi Szomańskiej i Małgorzaty Walewskiej. Podczas dedykowanego wszystkim paniom koncertu nie mogło też zabraknąć filmowych i musicalowych evergreenów, to jest „Somewhere over the Rainbow”, „Parla piu piano”, „Tango Jalousie”, „Memory”, „Baby, ach te baby” czy „My Way”. Duetów również nie zabrakło, od rozsławionego przez Jana Kiepurę i Martę Eggerth „Pokochaj mnie” z fimu „Cyganeria”, przez wieńczącą pierwszą część koncertu „Ach jedź do Varażdin” z operetki „Hrabina Marica” Kálmána aż do włoskiego klasyka „Funiculi, funicula”. I chociaż na estradzie brylowali śpiewacy, to koncert miał też trzeciego bohatera, pianistę Łukasza Chrzęszczyka. To artysta również doskonale znany łomżyńskiej publiczności; nie tylko z częstego pojawiania się w składzie orkiestry, ale też ze wspólnego występu z wirtuozem skrzypiec Jakubem Jakowiczem podczas Sceny Muzyki Polskiej oraz podobnego z koreańskim fagocistą Taejinem Parkiem. Tym razem zaprezentował się jako solista, subtelnie wykonując słynnego „Łabędzia” Camille’a Saint-Saënsa w opracowaniu na fortepian.
Słowa najwyższego uznania należały się również 23-osobowej orkiestrze, prezentującej nie tylko nienaganny warsztat, ale też polot, lekkość i radość ze wspólnego muzykowania, co było szczególnie słyszalne w porywającym, niezwykle rytmicznym i do tego melodyjnym Danzón No. 2 Arturo Márqueza oraz słynnym „Libertango” Astora Piazzolli, opartym na pracy sekcji rytmicznej Bogdan Szczepański – Juliusz Lenckowski i pięknych współbrzmieniach instrumentów smyczkowych i dętych. Żywiołowo reagująca publiczność potrafiła to docenić, dlatego bisy były aż dwa: „Amigos para sempre” i wspomniane już „Żyjmy, śnijmy”, oba zaśpiewane przez Grażynę Brodzińską i Jakuba Milewskiego.
Do tego oboje soliści, wraz z Janem Miłoszem Zarzyckim, Mikołajem Hertlem i Grażyną Orlińską podpisujący po koncercie świeżutkie egzemplarze „Krajobrazu miłości”, usłyszeli od słuchaczy wiele miłych słów na temat samego koncertu i nowych utworów, które dają Filharmonii Kameralnej szansę dotarcia ze swą muzyką do tej publiczności, która wcześniej od niej stroniła. Koncertów w najbliższych miesiącach również nie zabraknie; nie tylko tych abonamentowych, ale też okolicznościowych, na przykład w maju, a do tego odbywających się w ramach Forum Młodych Chopinistów.
Fot. Wiesław W. Wiśniewski
Fot. FKWL


















































