Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego zainaugurowała XXI Międzynarodowy Festiwal Kameralistyki Sacrum et Musica. Weekendowe koncerty w Łomży i w Piszu zostały entuzjastycznie przyjęte przez liczną i zróżnicowaną wiekowo publiczność. Jako soliści zaprezentowali się śpiewacy Katarzyna Dondalska i Jiwon Song z Korei Południowej oraz altowiolista Adrian Stanciu, a dyrygował Jan Miłosz Zarzycki. Kolejne festiwalowe koncerty będą odbywać się aż do połowy października nie tylko w Łomży.

Filharmonia Kameralna zakończyła sezon artystyczny 2024/2025 26 czerwca, ale jak się okazało odpoczynek muzyków nie trwał długo, bowiem już w sierpniu rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu, koncertów poza Łomżą, to jest w Elblągu i w Giżycku, podczas XLVII Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej, a do tego w ramach XXI Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica.
Tegoroczna edycja tego cenionego i wciąż rozwijającego się festiwalu obejmie aż 20 koncertów na terenie trzech województw. Co ważne odbywają się one nie tylko w Łomży i w innych, nieco większych ośrodkach, jak Pisz, Ostrołęka, Ostrów Mazowiecka, Grajewo, Kolno i Zambrów, ale też w małych miejscowościach, których mieszkańcy są na co dzień pozbawieni możliwości udziału w artystycznych wydarzeniach tego typu. W Piątnicy i Kupiskach festiwalowe koncerty goszczą od lat, w Zbójnej i w Lelisie od niedawna, a zainteresowanie nimi świadczy o tym, że idea Sacrum et Musica, to jest docieranie z muzyką klasyczną w pełnym przekroju, a do tego też taką o nieco bardziej rozrywkowej proweniencji, do nowych odbiorców, sprawdza się, zaś mieszkańcy czekają na te wydarzenia. Ale festiwal to nie tylko artyści i publiczność, ale też patroni, parafie goszczące artystów, partnerzy i sponsorzy, w tym tacy, których wsparcie jest dla festiwalu bardzo znaczące, to jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Województwo Podlaskie, Powiat Łomżyński i miasto Łomża, dzięki czemu impreza odbywa się już od ponad 20 lat, docierając do coraz szerszego grona odbiorców. Podobnie było również w ostatni weekend sierpnia, dzięki koncertom w łomżyńskiej katedrze, czyli uroczystej inauguracji festiwalu oraz w Piszu, w kościele pw. św. Jana Chrzciciela. Słuchacze nie kryli zadowolenia, doceniając nie tylko umiejętności artystów, ale też ciekawy, zróżnicowany program, obejmujący utwory z różnych epok, od instrumentalnych arcydzieł do operowych i operetkowych arii. Nie zabrakło w nim kompozycji w wykonaniu samej orkiestry, to jest idealnego na początek koncertu Allegro z Divretimento D-dur KV 136 Mozarta oraz jej finałowego popisu, „Orawy” Kilara z błyskotliwymi partiami koncertmistrzyni Izabeli Bławat-Leofreddi oraz pierwszej wiolonczelistki Igi Marty Ludkiewicz. Jako solista zaprezentował się również pierwszy altowiolista Filharmonii Kameralnej Adrian Stanciu, wykonując Kol Nidrei op. 47 Brucha, co publiczność nagrodziła równie długimi owacjami jak w przypadku śpiewaków.
Sopran koloraturowy Katarzyna Dondalska oraz baryton Jiwon Song są artystami znanymi nie tylko w swych ojczystych stronach, a ich pierwszy występ w Łomży to przejaw kolejnego, bardzo ważnego, aspektu festiwalu Sacrum et Musica, na którym rokrocznie pojawiają się utytułowani, godni uwagi artyści z Polski i ze świata. Oboje śpiewacy potwierdzili, wykonując „Lascia ch’io pianga” z opery „Rinaldo” oraz „Why do the nations so furious rage” z oratorium „Mesjasz” Haendla”, że ich obecna pozycja w żadnym razie nie jest dziełem przypadku. Kolejne utwory, choćby aria Julii „Je veux vivre” z opery „Romeo i Julia” Gounoda oraz torreadora „Votre toast” z opery „Carmen” Bizeta tylko utwierdziły publiczność w tym przekonaniu, podobnie jak „Miłość to niebo na ziemi” z operetki „Paganini” Lehára w wykonaniu śpiewaczki. Finał koncertu był już jednak powrotem do krainy opery, kiedy to Jiwon Song zaśpiewał „Finch’han dal vino” z „Don Giovanniego”, po czym zabrzmiał duet, żartobliwa arii Papageny i Papagena z „Czarodziejskiego fletu”, kolejnego Mozartowskiego arcydzieła. Standing ovation była więc w przypadku obu koncertów jak najbardziej zasłużona, a to przecież dopiero początek 21. edycji festiwalu.
Warto zwrócić w jego programie uwagę na nowość, serię kameralnych koncertów w foyer siedziby Filharmonii Kameralnej, w dodatku z udziałem wyśmienitych muzyków z różnych krajów. Wydarzeniem będzie też na pewno koncert „Klasycznie i filmowo” Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i gości z Włoch, zaś solistą koncertu finałowego 5 października będzie wybitny skrzypek Krzysztof Jakowicz. Utrzymano również tradycję festiwalowego postludium, dlatego tegoroczną edycję Sacrum et Musica zakończy kameralny koncert Hanbit Trio z Korei Południowej, który odbędzie się 14 października.

Fot. Wiesław W. Wiśniewski