Fryderyk Chopin – rys biograficzny

Geniusz Chopina nie ma sobie równych w muzycznej historii. Przejawia się w jego wyjątkowej twórczości, osnutej wokół fortepianu – instrumentu, który Chopin ukochał i któremu poświęcił swój niezwykły talent. Niektórzy twierdzą, że życie twórcy zyskuje sens dzięki jego dziełom, a sama twórczość staje się niekiedy artystyczną biografią. Poznajmy Fryderyka Chopina, spoglądając na jego losy splecione z muzyką, jaką tworzył.

Dzieciństwo i młodość Fryderyka to czas radosny i raczej beztroski. Pierwsze miejsce na mapie jego życia to miejscowość Żelazowa Wola na Zachodnim Mazowszu, gdzie kompozytor przyszedł na świat. I choć nie zabawił tam długo, rodzina bowiem przeniosła się do Warszawy jeszcze w roku 1810 – roku urodzenia Chopina, to wspomnienie piękna mazowieckiego krajobrazu pozostało w jego muzyce do końca. Malownicze okolice Żelazowej Woli, Brochowa, Sannik, jak również inne zakątki Polski, jakie kompozytor w swej młodości odwiedzał, kształtowany jego artystyczną wrażliwość. Francuski pisarz André Gide, wielki miłośnik Chopina, twierdził, że muzyka Chopina jest niezwykła, bo „penetrowana grą świateł, szumem wody, wiatru i liści”, jest też poszukiwaniem i docieraniem do radości i jest w niej szczęśliwość wyrażona naturą, scalona z krajobrazem.

Dla Fryderyka Chopina niezwykle ważna była Warszawa – miasto jego młodości. Tu nastoletni kompozytor doskonalił swe muzycznej umiejętności w Szkole Głównej Muzyki. Chopin pozostał najwybitniejszym absolwentem tej uczelni, a jego profesor Józef Elsner napisał przy nazwisku Chopina w aktach studenckich słynne słowa: „szczególna zdatność, geniusz muzyczny”.

Fryderyk Chopin od najmłodszych lat wspaniale grał na fortepianie, tak zaczęła się jego przygoda z muzyką. Żywo i barwnie improwizował, opowiadając dźwiękami najróżniejsze historie, w tym te inspirowane polską kulturą i historią. Patriotyzm, zamiłowanie do piękna, muzyka i literatura były częścią życia rodziny Chopinów. Postawy rodziców Chopina, ojca – społecznika, intelektualisty, cenionego wychowawcy młodzieży oraz muzykalność i subtelność matki, miały wielki wpływ na to, jakim człowiekiem stał się młody Chopin. Jest wielce prawdopodobne, że to właśnie matka wzbudziła talent pianistyczny Fryderyka – sama grała na tym instrumencie i śpiewała polskie pieśni, których tematy i echa kompozytor wplatał do swych utworów (Fantazja A-dur na tematy polskie).

Fryderyk zdobył uznanie jako kompozytor i pianista już w Warszawie, jeszcze przed wyjazdem z Polski na stałe, co nastąpiło pod koniec 1830 roku. Ten „skarb narodu, wielki talent, nadzieja Polski”, jak pisał Maurycy Mochnacki, od początku wyróżniał się swym oryginalnym kompozytorskim stylem, sięgał ku nowym przestrzeniom. Tworzył w aktualnych europejskich trendach – w modnym wówczas wirtuozowskim stylu brillant i we wschodzącym stylu romantycznym, który później rozwinął, stając się jednym z jego największych przedstawicieli.

Los naznaczył Chopina piętnem emigracji. Artysta opuścił ojczyznę, ponieważ szukał nowych artystycznych możliwości, chciał zaistnieć w Europie, nie tylko w Polsce i Warszawie. Nostalgiczny moment pożegnania przez przyjaciół, listy do Tytusa Woyciechowskiego ujawniające żal powodowany koniecznością pozostawienia bliskich, ostatnie pożegnalne koncerty w Warszawie, podczas których Chopin tryumfował jako kompozytor i pianista, pozostawiają w naszej wyobraźni obraz twórcy, który wyrusza w słusznym celu, ale w pewnym smutku, jakby przeczuwając, że żegna swoją pogodną młodość. W tym momencie rodzi się nowy Chopin – romantyczny i liryczny, rewolucyjny, dramatyczny, burzliwy, przekraczający to, co dotąd stworzył. Nowe utwory rodzą się za sprawą pierwszych doświadczeń w obcych krajach – wzburzeń Stuttgarckich, gdy nadeszła wieść o upadku Powstania Listopadowego (Etiuda c-moll op. 10 zwana rewolucyjną), samotnych świąt Bożego Narodzenia w Wiedniu (Scherzo h-moll op. 20). Chopin nie jest już beztroskim młodzieńcem, staje się artystą naznaczonym piętnem dojrzałości, z jej mieszaniną szczęścia, cierpienia, radości i bólu.

W swej dojrzałej twórczości autor mazurków przechodzi przez różne momenty. Początkowo w latach 30-tych XIX wieku wkracza jako pianista na paryskie salony, słynie tam swoją niezwykłą grą, zdobywając uznanie arystokratycznych i artystycznych kręgów. Jest wybitnym pianistą, wirtuozem fortepianu, porywającym swą osobą. Henryk Heine napisał o nim, że jest poetą fortepianu. Chopin staje do pianistycznych pojedynków, modnych wówczas w paryskich kręgach. Spotyka tam Franciszka Liszta, z którym się zaprzyjaźnia. Zachwyca się włoskim pięknym śpiewem (bel canto) dzieł operowych Vincenza Belliniego. Dostrzega go George Sand – postać wielce znacząca dla życia Chopina, którą wybitny badacz jego twórczości Mieczysław Tomaszewski określił jako bohaterkę „znaczącego spotkania”, przełomowego w życiu kompozytora, które przyniosło mu tak bardzo potrzebny „wiatr w żagle”. To z George Sand – francuską pisarką, kobietą postępową i nietuzinkową (chodziła w spodniach, paliła cygara i używała pseudonimu artystycznego zawierającego męskie imię George), stworzy w późnych latach 30-tych i 40-tych XIX w. partnerski związek. Stanie się ona miłością jego życia, wierną słuchaczką jego kompozycji, przyjaciółką, powierniczką i opiekunką. Związek ten zakończy się rozstaniem niedługo przed końcem życia Chopina. Zanim jednak do tego dojdzie, Fryderyk będzie szczęśliwy u jej boku. Zamieszkają blisko siebie na paryskim Skwerze Orleańskim, wakacje spędzać będą w letnim domu George w Nohant w otoczeniu artystów i przyjaciół, inspirujących Fryderyka do tworzenia. Do Nohant przyjeżdżać będą m.in. śpiewaczka i kompozytorka Paulina Viardot, przyjaciel Wojciech Grzymała, malarz Eugeniusz Delacroix – autor jednego z najsłynniejszych portretów Chopina.

Chopin odszedł w Paryżu, w swym apartamencie przy Placu Vêndome, w październiku 1849 roku. Była przy nim jego siostra Ludwika oraz grupa uczniów i przyjaciół. Wśród wizerunków artysty zachowała się fotografia z roku 1847, dzięki której możemy zobaczyć, jak rzeczywiście wyglądał, oraz pośmiertna maska jego twarzy.

Twórczość Chopina jest wyjątkowa w historii muzyki, bo to bodaj jedyny w dziejach kompozytor, który komponował prawie tylko na fortepian. Fryderyk lubił grać w domowym zaciszu i układać swe kompozycje w bliskim kontakcie z tym instrumentem. To fortepianowi „gadał” o swoich przeżyciach, jak pisał w jednym z listów do Tytusa Wojciechowskiego. Stworzył tym samym osobliwy rodzaj muzyki – intymnej, emocjonalnej, będącej jakby opowiadaniem, zwierzeniem, gdzie delikatność miesza się z gwałtownością. Jego twórczość rozkwitała w dobie romantyzmu, wyrażając się w nim najpełniej (Koncerty fortepianowe). Romantyzm jednak przybierał w dziełach Chopina różne zabarwienia, wiódł przez jego odmianę dramatyczną (wybrane Preludia), dynamiczną (Scherzo b-moll, Ballada f-moll op. 52) po refleksyjną (Sonata h-moll, Barkarola Fis-dur), by stać się nieco zagadkowym, tajemniczym w późnych latach życia twórcy (Sonata g-moll, Polonez Fantazja As-dur op. 61).

Piękno muzyki Chopina tworzą oryginalne muzyczne współbrzmienia dźwięków, które w muzyce nazywamy harmonią, piękno melodii, inspirowanej muzyką ludową i operą włoską, zmienność rytmu, w którym pobrzmiewa wahanie, zwane tempem rubato, a także oryginalna technika pianistyczna, w której ważną rolę grają momenty wirtuozowskie – błyskotliwe pasaże, brawurowe akordy, kaskady drobnych dźwięków ubarwiających przebieg melodii w oryginalnych zdobieniach (fioriturach). Uderzająca jest polskość, która uwidocznia się w tanecznych rytmach polski tańców – mazura, oberka, kujawiaka, przenikających wiele kompozycji Chopina, nie tylko tych, które nawiązują do polskości poprzez swe tytuły. Mimo wyraźnego narodowego charakteru jego muzyki, Chopin pozostał twórcą światowym, przyjmowanym niemal wszędzie z entuzjazmem, z czego możemy być dumni. Do popularności Chopina, w ówczesnej Europie i później, przyczyniło się zapewne znane stwierdzenie Roberta Schumanna z lat 30-tych XIX wieku: „Panowie, kapelusze z głów, oto geniusz”. Twórczość Chopina była w owym czasie nowoczesna, zgodna z duchem epoki, i taka pozostała do dziś. Jego talent i muzyka przekroczyły granice, stając się dziedzictwem całej ludzkości. Najtrafniej wyraził to Cyprian Kamil Norwid w słowach umieszczonych w nekrologu Chopina: „Rodem warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel”. Dopełnił to Artur Rubinstein mówiąc, że Chopin to twórca fenomenalny, na wskroś polski, najbardziej narodowy, a zarazem najbardziej uniwersalny.