Henryk Wieniawski – Polonez D-dur op. 4

Pisał przed laty Józef Reiss o Henryku Wieniawskim, że w swej grze skrzypcowej uchodził za przedstawiciela szkoły francusko-belgijskiej, z jej elegancją, smakiem, finezją i wirtuozerią. Obok tych cech nasz genialny skrzypek reprezentował wybitny styl polski, gdzie błyskotliwość zawrotnej techniki gry łączyła się ze śpiewnością, polotem, temperamentem, i co najistotniejsze, głębią uczuć.

Jego kompozycje to arcydzieła skrzypcowej literatury. Są szczytem techniki wirtuozowskiej właściwej dla gry skrzypcowej. Słyszymy jej przejawy w olśniewających pasażach, figuracjach, brawurowym staccato (kaskady osobnych, perlistych, szybko wykonywanych dźwięków). Wieniawski nie miał sobie w tym równych. Wśród jego utworów zaliczanych do tych o najwyższym kunszcie wymienić trzeba Poloneza D-dur. Kompozycja ta stanowi przykład dzieła koncertowego – tak nazywano kameralne kompozycje wirtuozowskie pisane z rozmachem z intencją wykonania koncertowego. Jest ona jednocześnie manifestacją polskiego narodowego ducha ze względu na wykorzystane w niej motywy polskiego narodowego tańca.

Polonez jako taniec dworski przywołuje na myśl najwspanialsze polskie tradycje. Jako uszlachetniona wersja tańców ludowych, był wyrafinowany, oryginalny, elegancki, podniosły. To taniec kołowy, tańczony w korowodzie. Utrzymany jest w metrum trójdzielnym, liczy się go na „trzy”. Posiada charakterystyczny rytm, który tworzy nuta długa (ósemka) i dwie krótkie (szesnastki), a następnie dwie długie (ósemki), po czym można go poznać także w kompozycjach stylizowanych, m.in. w dziełach Wieniawskiego. Był tańczony podczas ważnych wydarzeń dla polskiego narodu, zwykle w odpowiednim uroczystym stroju, w specjalnie opracowanej choreografii.

Taki jest również Polonez D-dur Henryka Wieniawskiego, napisany w roku 1852, niosący w swych dźwiękach ducha tradycji. Rozpoczyna się rytmicznym krótkim wstępem orkiestry, akcentującym polonezowy krok.

Następnie wkraczają skrzypce z tematem głównym w durowej, pogodnej tonacji. Temat ten jest skomponowany z wirtuozowskim rozmachem. Rozpoczyna go również jakby krótki, jednotaktowy wstęp oparty na rozłożonych dźwiękach, prowadzący do właściwej melodii. Tę tworzy motyw polonezowy, unoszący się ku górze, dopełniony wirtuozowskimi figuracjami i interwałowymi skokami, wymagającymi precyzyjnego i kunsztownego ruchu smyczka.

Muzyka 2

Drugi temat, liryczny, subtelny, wprowadza łagodną nutę i tonację molową. Wprowadza nastrój refleksyjny i ekspresyjny zarazem.

Muzyka 3

Brawurowo brzmi w pełnej kantylenie, a jego soczyste, długie dźwięki skrzypiec przechodzą w powrót tematu głównego.

Muzyka 4

Temat ten poddany jest wariacyjnym przekształceniom. Prowadzą one przez kilka epizodów melodycznych, przypominających muzyczne potpourri – zbiór kilku wątków, swobodnie ze sobą zestawionych, gdzie pojawia się także epizod liryczny.

Muzyka 5

Barwne modulacje zwiastują znów nadejście tematu głównego.

Muzyka 6

Całość kończy kunsztowna koda – przedłużone zakończenie, które pozwala jeszcze przez chwilę nasycić się pięknem kompozycji.

Muzyka 7

Henryk Wieniawski – Wariacje na temat własny op. 15

Wariacje na temat własny op. 15 to kompozycja z roku 1854. Jest przykładem tych utworów, które mogły powstać na poczekaniu, podczas koncertowych podróży, jako spontaniczna improwizacja, ukazująca błyskotliwość skrzypcowej wirtuozerii kompozytora i wykonawcy. Wariacje to forma muzyczna, która polega na prezentacji melodii głównej, zwanej tematem, a następnie pojawiających się kolejno jej powtórzeniach, które zawsze zawierają jakąś zmianę, albo melodyczną, albo rytmiczną, albo fakturalną, albo dynamiczną, albo tonacji czy tempa. Słuchając wariacji możemy podziwiać nie tylko technikę kompozytorską, brawurę gry, ale również pomysłowość twórcy pod względem tego ile i jakie wariacyjne odsłony tematu nam przedstawi. Niekiedy bywa tak, że kompozytor improwizuje wariacje na zadany temat lub temat znany powszechnie. Z reguły wariacje powstają na temat skomponowany specjalnie, i tak jest w przypadku kompozycji Wieniawskiego.

Wariacje na temat własny zachwycają wariacyjnością wirtuozowską – grą dwudźwiękami i grą akordową, biegłością pasaży, figuracjami motywów. Pojawia się tu także pomysłowa forma, gdzie wirtuozowskie wariacje w partii skrzypiec, przeplatane partiami orkiestry, zaskakują zmiennością nastroju. Utwór rozpoczyna majestatyczny wstęp w tonacji molowej.

Muzyka 1

Następnie ukazuje się liryczny temat, zbudowany z długich stojących dźwięków oraz figuracyjnego akompaniamentu orkiestry.

Muzyka 2

Skrzypce solo w błyskotliwych przebiegach dopełniają tę prezentację i prowadzą do tonacji durowej. Ona otwiera drogę dla wariacji w pogodnym nastroju. Tworzą je trzy epizody o różnym charakterze – pierwszy jest radosny, nawet skoczny, pierwsza wariacja przyspiesza tempo, ożywia narrację i wzmaga wirtuozerię.

Muzyka 3

Poziom wyzwania wykonawczego dalej rośnie, jakby twórca celowo trzymał słuchacza w napięciu. Kolejna wariacja wprowadza technikę gry pizzicato (polegającej na szarpaniu strun palcem),

Muzyka 4

a następna soczyste legato, zbudowane ze ściśle połączonych ze sobą dźwięków

Muzyka 5

Później znów pojawia się lekkość techniczna i skoczny charakter wraz z powracającym pizzicato.

Muzyka 6

Tę wesołość przerywa powrót rzewnego tematu pierwszego w tonacji molowej.

Muzyka 7

W pewnym momencie ku zaskoczeniu słuchających temat ten przeradza się w wirujący walc,

Muzyka 8

rozbrzmiewa on tuż przed powrotem tematu durowego.

Muzyka 9

Całość wieńczy brawurowa koda, zwykle wywołująca aplauz publiczności.

Muzyka 10