Koncert Hanbit Trio nieodwołalnie zakończył XXI Międzynarodowy Festiwal Kameralistyki Sacrum et Musica. Młodzi artyści z Korei Południowej zachwycili liczną publiczność techniczną maestrią i perfekcyjnym scenicznym porozumieniem, co przełożyło się na stylowe interpretacje kompozycji Chopina, Beethovena i Mendelssohna. Zadanie mieli utrudnione o tyle, że wszyscy są osobami z dysfunkcją wzroku, ale jak podkreślali po koncercie słuchacze zgrani byli tak, że nie było to w żadnym razie słyszalne.
Tegoroczny festiwal Sacrum et Musica dostarczył słuchaczom ogromu artystycznych wrażeń najwyższej próby, będąc też okazją do podziwiania wielu już utytułowanych, ale również młodych, bardzo jednak utalentowanych, artystów. Tak było też podczas festiwalowego postludium 14 października, którego bohaterami było Hanbit Trio z Korei Południowej.
Przed tym kameralnym koncertem niektórzy melomani wspominali ubiegłoroczne postludium, kiedy solistką była skrzypaczka Inga Wawrzynkowska, jedna z najbardziej utalentowanych i utytułowanych absolwentek łomżyńskiej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia, obecnie studentka Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu, zastanawiając się, jak wypadną w Łomży koreańscy artyści.
Oczekiwania wobec nich oraz zaciekawienie publiczności wzrosły jeszcze bardziej, kiedy prowadzący koncert Mateusz Goc poinformował, że w skład Hanbit Trio wchodzą muzycy z dysfunkcją wzroku, skupieni w grupie Hanbit Performing Arts Company. Skrzypaczka Ji Sun Kim, wiolonczelistka Min Joo Kim i pianista Jae Hyouk Lee sprostali jednak temu wyzwaniu, imponując zwłaszcza niewiarygodnym zgraniem i ogromnym wyczuciem.
O poziom wykonawczy można było być spokojnym, skoro zespół tworzą absolwenci renomowanych koreańskich uczelni, studiujący też w Stanach Zjednoczonych, a do tego koncertujący niemal na całym świecie. W Łomży zaprezentowali zróżnicowany i dość długi, trwający z bisem 80 minut, program. Koncert został podzielony na dwie części – w pierwszej każdy z muzyków zaprezentował się jako solista, w kolejnej wystąpili w trio. Jako pierwszy zaprezentował się Jae Hyouk Lee, który wykonał Balladę As-dur op. 47 Chopina, co było swoistym zaakcentowaniem faktu, że trwa trzeci etap XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, rozpalającego emocje i promującego muzykę klasyczną wśród szerszej publiczności, co jest nie do przecenienia.
Podobnie jest w przypadku koncertów Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego, festiwalowych i abonamentowych, co potwierdziły żywe reakcje zróżnicowanej wiekowo publiczności na skupione na detalach i nader stylowe wykonanie ballady Chopina.
Z równie dobrej strony w Allegro ma non tanto z Sonaty na wiolonczelę i fortepian nr 3 A-dur op. 69 pokazała się Min Joo Kim, ale najbardziej entuzjastyczną reakcję publiczności wywołała Ji Sun Kim. Miało to zapewne związek z tym, że wykonała Carmen Fantasy op. 25 Sarasatego, pełną nie tylko najpiękniejszych melodii z opery Bizeta, ale też wirtuozowskich popisów, zwłaszcza w finałowym Moderato.
Kiedy Hanbit Trio pojawiło się na estradzie w pełnym składzie zabrzmiało Trio fortepianowe nr 1 d-moll op.49 Mendelssohna, ostateczne potwierdzenie niebagatelnych umiejętności koreańskich muzyków. Było to wykonanie nasycone emocjami, z dopracowaną interpretacją i precyzyjne rytmicznie. Dlatego długa owacja nie była zaskoczeniem, podobnie jak ponowne pojawienie się artystów, którzy postawili kropkę nad przysłowiowym i wykonanym na bis Adagio z Trio fortepianowego nr B-dur op. 11 Beethovena.
Co warte podkreślenia, w dniu koncertu Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży podpisała porozumienie o współpracy z Korea Disability Performing Arts, mające na celu promocję sztuki osób niepełnosprawnych i wspieranie ich występów w FKWL.
Fot. Wiesław W. Wiśniewski
Fot. FKWL




























